poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Błyskawiczna przeróbka spódnicy DIY

Przypuszczam, że niejednej z was zdarzyło się pójść do sklepu po spodnie a wrócić z butami... Przyznaję się, że mi nieraz ;) Tym razem potrzebowałam pilnie spódnicy i nie miałam czasu na przebijanie się przez gąszcz sklepów bo i tak pewnie nie trafiłabym na nic co spełniałoby moje oczekiwania (miało pasować do konkretnej bluzki), a mój budżet nie pozwalał na kolejne buty ;) 
Chciałabym pokazać jak niskim kosztem można odświeżyć swoją garderobę.

Jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo zakupów:

U mnie było tak: kupiłam bluzkę, nie mam spódnicy... i chyba całe szczęście, że nie miałam również czasu. Uznałam, że szybciej uszyję coś prostego.
Przejrzałam kilka pudeł z tkaninami, nic nie pasowało do bluzki, zajrzałam do pudełka z rzeczami do przeróbki i olśniło mnie! Od dawna czekała na swoją kolej spódnica w delikatne róże - jak dla mnie była ona zdecydowanie za długa i za wąska w pasie.
bardzo spodobała mi się ta cienka bawełna - wzór jest niespotykany, bo sprzed co najmniej 25 lat

Na zdjęciach poniżej widać jak w prosty sposób nadałam jej drugie życie:
 
Skorzystałam z tego, że dół spódnicy był już podłożony. Zaoszczędziłam czas, a naprawdę bardzo mi się spieszyło ;) Uzyskana długość to 45 cm. Do uszytego tunelu wciągnęłam gumkę o szerokości 1,5 cm.



12 komentarzy:

  1. Śliczna, wdzięczna, słodka :-)
    Ja to nigdy nie mogę wyjść z jednej gamy kolorystycznej, bo mi inne rzeczy nie będą pasować, a już zwłaszcza buty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję :)
    no z tymi butami to zawsze problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie się prezentuje po metamorfozie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie błyskawiczne przeróbki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przerobka.z czym ja skomponowalas?pokazesz calosc?

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna spódniczka. Materiał ma uroczy wzorek. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie materiały, jak napisałaś sprzed kilkunastu lat, są bardzo dobre jakościowo, a ponadto mają oryginalne wzory :)
    Super, teraz spódnica ma drugie życie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też jestem ciekawa z czym ją skomponowałaś? pokaż proszę :))
    A spódniczka bardzo fajniutka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie przerabiane ciuchy mają swój urok, no i są niepowtarzalne, co jest ich wielką zaletą. :) Spódniczka wygląda świetnie, a sam materiał widać, że jest w bardzo dobrym stanie - oby wiernie służył w nowej wersji!

    OdpowiedzUsuń